Profil użytkownika karolzet

karolzet napisał(a) o: karolzet
Skyfall (2012)

Chyba najpiękniejszy z Bondów. Animacja w czołówce po prostu wyśmienita. Scena w wieżowcu, a szczególnie jej zakończenie (zniknięcie Bonda) zrobione wyśmienicie. Ogólnie całość to wyśmienita mieszanka klasyki Bonda, z Bondem egzystencjonalnym. Całość podana jak sztuka teatralna, z długimi scenami, każda w dopieszczonych dekoracjach. No i całkiem sporo zwrotów akcji oraz humoru. Jak poprzednie Bondy kojarzyły się Bourne'm, to ten bardziej przypomina Incepcję. Dobrze zrobione, kino rozrywkowe.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Szpieg (2011)

Pięknie zrobiony film z wyśmienitym aktorstwem. Nikt nie biega, nie strzela, akcja filmu rozgrywa się w dialogach i międzyludzkich relacjach. Perła w dzisiejszym świecie kina efekciarskiego. Film do którego będę wiele razy wracał.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Hannibal (2001)

Dobre uzupełnienie dla tych, którzy "polubili" postać Lectera w "Milczeniu Owiec". Nie kopie tak jak poprzedni, ale ma swój urok.

karolzet napisał(a) o: karolzet
An American Crime (2007)

Poza epatowaniem patologią nie ma tu za wiele. Lepiej obejrzeć dokument na ten temat, a film sobie podarować. Pod względem aktorskim film zdominowała Catherine Keener, której zachowanie jest bardzo przekonujące.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady (2005)

Tommy Lee Jones jest jednym z tych twórców, którzy starzeją się jak wino. Dobrze znajduje się w filmach, które obnażają pustkę naszej cywilizacji, opartej już głównie na chciwości. Zarówno tu, we "W dolinie Elah" oraz w "To nie jest kraj dla starych ludzi" odkrywamy podobny ton narracji, choć każdy z tych filmów wnosi coś nowego. Tu mamy najwięcej optymizmu, gdyż najmłodsi doznali swego rodzaju oczyszczenia i dostali szansę spróbowania innego życia, z większym bagażem mądrości.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Trzej muszkieterowie (1973)

Wyśmienite kino przygodowe. Opowieść banalna, ale wykonanie wyśmienite, niepretensjonalne i połączone z bardzo dobrym aktorstwem.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Brazil (1985)

Część osób patrzy na ten film pod kątem "Roku 1984", a nie jest to moim skromnym zdaniem do końca słuszne, gdyż nietypowy totalitaryzm (okraszony nutką starej, brytyjskiej elegancji) przedstawiony w filmie nie jest rdzeniem filmu. Istotą filmu jest wyniszczenie człowieka, zabicie jego pragnień i marzeń w świecie, w którym zaczyna dominować organizacja i formalizacja. Okrutny totalitaryzm jest tylko tłem, który ma uwypuklić upadek świata głównego bohatera, jednak jego los można by bardzo łatwo przenieść na dzisiejszy świat korporacyjny co czyni ten film uniwersalnym. Kluczem do zrozumienia są sny głównego bohatera, które wyraźnie prezentują proces jego unieszczęśliwiania, gdy splot wydarzeń zmusza go do coraz głębszego wchodzenia w interakcje z nadmiernie sformalizowanym systemem.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Hudsucker Proxy (1994)

Ktoś to bardzo trafnie określił jako "Baśń biurową". Jak dla mnie wyśmienita i niebanalna mieszanka talentu Braci Coen'ów do ciekawej prezentacji ludzkich zachowań z klimatem bardziej kojarzącym się w filmami Burtona. Warte obejrzenia.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Agora (2009)

Wiedza często bywa wrogiem wiary, bardzo często w pojedynku tym przegrywa rozum. Walka młodego kościoła chrześcijańskiego o dominację w starożytnej Aleksandrii. Walka brutalna i okrutna. Film trudny dla wierzących.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Księżyc (2009)

Porządny film SF, czerpiący z najlepszych utworów gatunku. Nie przełom, nie wielkie dzieło, ale dobry film wart poświęconego czasu. Polecam.

karolzet napisał(a) o: karolzet
W dolinie Elah (2007)

Film wysnuty z tezy: "Wyślij syna na wojnę, a może wrócić ktoś, kogo poznasz". Porządne aktorstwo, film przyzwoicie zrobiony. Swoim defetyzmem nieco przypomina "To nie jest kraj dla starych ludzi", lecz to niższa liga.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Incepcja (2010)

Warsztat Nolana jest wyśmienity. Ze wszystkich rzemieślników kina (na pewno nie artystów), jest chyba w tej chwili najlepszy, nie wiem czy nie przebił Camerona. Jeśli do tego dodać trochę Dick'owski scenariusz i świetne aktorstwo, przeżywającego chyba swój najlepszy okres DiCaprio, to dostajemy to co dostaliśmy - naprawdę dobre widowisko.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Brazil (1985)

Niektórzy widzę w tym tylko kolejną antyutopię, jest to IMHO zbyt wąskie spojrzenie. Totalitaryzm, pokazany w tym filmie, jest tylko symbolem pokazującym dobitnie, że zinstytucjonalizowanie współczesnego społeczeństwa, do które zresztą sami się przyczyniamy (jak główny bohater filmu) uniemożliwia nam stanie się szczęśliwymi. Pochłania nas próżność, kariera i ambicja, aż nie zostanie nam nic z marzeń, które rozmienimy na oficjalną wersję "szczęścia".

karolzet napisał(a) o: karolzet
Pan i władca: Na krańcu świata (2003)

Lekko, ale nie infantylnie, przygodowo, porządnie zrobione. Obejrzeć to to czysta przyjemność. Jak widać kino rozrywkowe nie musi być żałosne. Ale w końcu to Russel Crowe i Weir.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Spacer w chmurach (1995)

Całkiem przyjemny i ciepły wstęp zamienia się w festiwal infantylizmu. Jeśli szukasz ciepłego kina ale bez takiej naiwności to lepiej obejrzyj "Dobry rok".

karolzet napisał(a) o: karolzet
Barton Fink (1991)

Wyjątkowi sprawni obserwatorzy świata, bracia Coen, pokazują swój świat, czyli przemysł filmowy. Świat, w którym bardzo trudno zrobić coś wartościowego, co nie zatonie w bagnie prymitywizmu i przyziemności.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Avatar (2009)

Najlepsza przygoda od dawien dawna. Gwiezdne Wojny czasów gier 3D. Historia prosta, przez złośliwców porównywana do Pocahontas, ale nie jest to istotne. W przypadku starych Indian'ów Jones'ów też można by się czepiać naiwności scenariusza, ale nie warto, bo nie temu to kino służy. Służy rozrywce, a tej film zapewnia końską dawkę.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Joe Black (1998)

Trudno krótko opisać ten wyjątkowy film. Wyobraź sobie, że jesteś już stary, ale wciąż zdrowy. Życie Ci się udało, masz dosyć pieniędzy, bezpieczny dom, odchowane dzieci. Siadasz przy kominku i spokojnie myślisz o wszystkim co było dobre. Przychodzi do Ciebie śmierć i daje Ci jeszcze trochę czasu w zamian za pokazanie jej czym jest życie człowieka. Taki los spotyka postać tworzoną przez Hopkins'a. Daje to możliwość na spojrzenia na pewne, oczywiste sprawy w nowy, świeży i odkrywczy sposób.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Zakochany bez pamięci (2004)

Nietypowy film. Science fiction emocjonalne. Warto obejrzeć ze względu na pomysł i scenariusz (Nie baw się w boga) oraz ze względu na bardzo dobre role w wykonaniu Carrey'a (rzadkość - rola dramatyczna aktora komediowego) i Winslet.

karolzet napisał(a) o: karolzet
Podziemny krąg (1999)

Czy bezwartościowa i przemęczająca praca może być poważnym problemem? Czy samodoskonalenie i dążenie do sukcesu to właściwa droga przez życie? Chuck Palahniuk (autor powieści) i David Fincher rzucają tej koncepcji ostre, alerglobalistycznie podszyte wyzwanie. Uczciwa praca w korporacji wzbogaca i wynosi do gwiazd korporacje, a nie pracownika. A pracownik? Cena za może być bardzo wysoka. Zwłaszcza jeśli poświęcimy za dużo siebie.